-
Poniedziałek, 14 maja 2012
-
A w nocy krwotok z nosa... Mam dość...
-
-
Środa, 9 maja 2012
-
Nowy fetysz Moniki wróżka zebuszka... Lol...
-
-
Niedziela, 29 kwietnia 2012
-
Natka w domu... padam ze zmęczenia... jeden się odezał... wszysko jasne, czekam na drugiego, a mina mojego brata... bezcenna.
-
-
Czwartek, 26 kwietnia 2012
-
rodzina się nad ranem powiększyła... 3 kg dziewczynki doszło do nas :)
-
-
Wtorek, 24 kwietnia 2012
-
czuję się jakbym zyskała babcię... rewelacyjne popołudnie... a pół roku temu drżałam ze strachu przed takimi spędami. :)
-
-
Wtorek, 17 kwietnia 2012
-
Są sztućce i chyba wybrany serwis...
-
-
Sobota, 14 kwietnia 2012
-
kupujemy mieszkanie? :)
-
-
Środa, 11 kwietnia 2012
-
Jak człowiek palnie ze "dobry omen" nie byl zly tylko ten gaiman byl niepotrzebny to go zaopatrza w kolor magii... Najpierw ostatni tom piekary.
-
-
Wtorek, 10 kwietnia 2012
-
Siedze w pracy... Ania sie rozstała... U notariusza problemy... Jarek milczy... Chyba dla rozluźnienia skocze pograć do brata...
-
-
Piątek, 6 kwietnia 2012
-
Czwartek, 5 kwietnia 2012
-
Pierwsze duże rodzinne przyjęcie... I chrzesniak ku zaskoczeniu wszystkich dał mi buziaka:) zmęczona a rano do pracy...
-
-
Środa, 28 marca 2012
-
Pod górkę... I to coraz bardziej stromo... Licze na to ze zaraz szczyt i piękny widok z góry...
-
-
Czwartek, 8 marca 2012
-
Co zrobic zeby nie isc na yape?
-
-
Wtorek, 6 marca 2012
-
Kiedys myślałam ze jak dzien dobrze sie zacznie to kiepsko skonczy... Zmieniam myślenie... Wszystkim zycze same takie dni jak ten moj dzisiejszy :)
-
-
Niedziela, 4 marca 2012
-
Pyszny obiad... Lody i nieoczekiwanie spotkanie Moniki... Ale bylo... Zeby tylko tak juz bylo... :)
-
-
Piątek, 2 marca 2012
-
Tata w szpitalu i oczywiscie milczy... Jak on tak moze?
-
-
Wtorek, 21 lutego 2012
-
Ostatki... Czyli Paweł w pracy w kimonie siedzi...
-
-
Poniedziałek, 20 lutego 2012
-
Dlaczego w najpiękniejszych chwilach wracają te ktore bez problemu mogłabym wymazać ze świadomości...
-
-
Niedziela, 19 lutego 2012
-
Uc... Niestety... A jutro do pracy... :(
-
-
Czwartek, 16 lutego 2012
-
I odpoczelam... Od poniedziałku do pracy... Bez sensu! Miały byc dwa tygodnie... No trudno wczesniej wpłata bedzie.... Sesese... :D
-
-
Wtorek, 14 lutego 2012
-
Piosenki z Paryżem w tle... Czy ja jestem sarkastyczna?
-
-
Poniedziałek, 13 lutego 2012
-
Normalnie padam... Jutro walentynki... Zobaczymy... Mam nadzieję ze bede miec mniej biegania... Nie ma 21... Branoc wszystkim...
-
-
Wtorek, 24 stycznia 2012
-
Pierwsze efekty juz widzę... Zmęczenie owszem... Ale uśmiech mi nie znika :)
-
-
Niedziela, 15 stycznia 2012
-
Lyzwy udane :) staram sie śmiać... I wierzyć ze facet po 60 odbija sobie zly humor na innych bo mu nie staje...
-
-
Sobota, 7 stycznia 2012
-
Juz po Krakowie... Zaskoczył nas snieg w drodze powrotnej ale wyszliśmy z tego calo. Smok na mnie zional ogniem a wawel przewial ze jeszcze dzisiaj mi zimno...
-
-
Poniedziałek, 2 stycznia 2012
-
Bezsensu... A rzeczy na ktore nie mam wpływu jak zwykle porażka kończy sie migreną... :(
-
-
Czwartek, 29 grudnia 2011
-
Szczęście w nieszczęściu bedzie dziewczynka... A ślub w sylwestra.... Termin na kwiecień i tysiac pytam co z nimi dalej...
-
-
Piątek, 16 grudnia 2011
-
Nienawidze siódemki!
-
-
Czwartek, 8 grudnia 2011
-
Pada snieg pada snieg :) dzisiaj lyzwy... Mam nadzieje ze ta zamiec do wieczora troche osłabnie...
-
-
Sobota, 3 grudnia 2011
-
Świat jest maly... I zobaczymy co z tego wyniknie... W czwartek znowu łyżwy :)
-
-
Wtorek, 22 listopada 2011
- taaaaak :)
-

